Better Life

Nienawidzę cię, kurduplu!

Nienawidzę cię, kurduplu!

Bardzo szkoda, że niektórzy, w imię poszukiwania lepszego życia, publicznie lżą innych i życzą im śmierci. Ja rozumiem, że można się z kimś nie zgadzać, że można pochodzić w różnorodnej, często skrajnie odmiennej politycznej gliny i starać się to wyrażać na różne sposoby. Jednak to, co zobaczyłem ostatnio mocno podkopało moją wiarę w człowieka.

Oto na co natrafiłem niedawno na Twitterze:

Nienawidzę cię, kurduplu!

 

Tak się składa, że poznałem Michała Setlaka, gdy parę lat temu pracowałem z nim w redakcji Przeglądu Lotniczego, skądinąd znakomitego pod względem merytorycznym jak i edytorskim, polskiego miesięcznika. Poznałem też preferencje polityczne Michała, z którymi zresztą nigdy się publicznie nie krył. Sądziłem jednak, że wyrabiając sobie markę eksperta lotniczego (Michał często wypowiadał się w mediach odnośnie katastrofy smoleńskiej) nie będzie w swoich wypowiedział eksponował wątków politycznych. A już nawet do głowy mi nie przyszło, że na forum może życzyć komuś śmierci. Nie licuje to ani z etyką dziennikarską, ani ze zwykłą przyzwoitością, niezależnie od sympatii politycznych.

Moja konstatacja może się wydać komuś naiwna. Zwłaszcza, że wśród prawicowych dziennikarzy i działaczy, Michał Setlak ma bardzo złą prasę. Ale właśnie dlatego, że Michała poznałem osobiście, szczególnie trudno mi zrozumieć, że mógł coś takiego napisać.

Lisy i Tygrysy

Oczywiście przytoczony tweet, jest tylko jednym z wielu przejawów wyjątkowego zdziczenia języka debaty publicznej. Wystarczy zajrzeć na konto twitterowe choćby Tomasza Lisa…

Na jedno muszę zwrócić uwagę. Otóż skoro osoby publiczne nie przebierają w słowach, nie uznają żadnych świętości, i czasami jeszcze ktoś im przyklaskuje, to czy można się dziwić marce Tiger Energy Drink, która zakpiła sobie z 1 sierpnia?

A wracając do Twittera to nie tak dawno “błysnął” na nim Dominik Tarczyński, poseł PiS, działacz katolicki i absolwent KUL. Tarczyński chełpił się swoim prostackim spławieniem dziennikarza Newsweeka. Nie jest to wcale nazbyt szokujący przykład do czego zdolna jest prawica w swoich na innych, ale warto mieć pod ręką i taki „przykład”:

 

Nienawidzę cię, kurduplu!

Kultura, dobre wychowanie, przyzwoitość, nie mają barw partyjnych czy wyznaniowych, za to obowiązują zawsze i każdego. A już w szczególności tych, którzy pełnią swoje role z woli narodu. Poszukiwanie lepszego życia to nie dążenie po trupach do celu.

O autorze, czyli o mnie :-)

Dominik Jabs

Dominik Jabs

Poszukuję lepszego życia. Polega to na nieustannym doskonaleniu relacji z Bogiem, bliźnimi i samym sobą.